Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Sądownictwo według PIS

Data dodania: 2017-03-20 09:15

Myślę, że wszyscy chcemy żyć w demokratycznym Państwie. Demokratyczne Państwo, to trójpodział władzy na ustawodawczą; wykonawczą i sądowniczą. Jest to zapisane w art. 10 Konstytucji RP. Obecnie równowaga ta jest naruszona i stale się pogłębia.

W systemie demokratycznym musi istnieć niezależność sądów i niezawisłość sędziów – bez ingerencji w nie władzy wykonawczej – jako gwarancja zachowania praw obywateli i przestrzegania praworządności.

Należy przypomnieć, o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym – w którym rządząca większość doprowadziła do tego, że w istocie wybranych jest 18 zamiast 15 sędziów. Przeprowadziła zmiany prawne, które upolityczniły i ograniczyły niezależność Trybunału Konstytucyjnego. Procedowanie w tym bycie prawnym może powodować niepewność co do prawomocności orzekania zgodności ustaw z Konstytucją RP.

Mamy sprzeczne z Konstytucją deformowanie i upolitycznienie Krajowej Rady Sądowniczej, poprzez forsowanie projektów zmiany prawa w tym zakresie i pomysł politycznego wyboru członków KRS.

Zgodnie z art. 186 ust. 1 Konstytucji RP to Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Rada liczy 25 członków: z urzędu: Minister Sprawiedliwości; I Prezes Sądu Najwyższego; Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego i przedstawiciel Prezydenta RP oraz wybierani członkowie: 4 przez Sejm; 2 przez Senat i 15 sędziów wybieranych przez ogół sędziów w wyborach powszechnych z różnych poziomów i typów sądów. Wybierani są oni na liczącą 4 lata kadencję zgodnie z art. 187 ust. 3 Konstytucji RP. Skracanie kadencji wybieranych członków KRS wbrew temu zapisowi Konstytucji, jest niedopuszczalne i rodzi wiele negatywnych konsekwencji w systemie wymiaru sprawiedliwości.

Powierzenie Sejmowi wyboru wszystkich sędziów do KRS stanowi naruszenie art. 10 ust. 1, art. 17 ust. 1 i art. 187 ust. 1 Konstytucji RP. Wybranie wbrew zasadom wynikającym z tych przepisów spowoduje że faktycznie sędziowie ci będą reprezentantami Sejmu, a w rzeczywistości większości sejmowej tj. PiS.

Takie działanie większości sejmowej, z naruszeniem wszelkich zasad demokratycznego państwa prawa może – w zakresie wymiaru sprawiedliwości, doprowadzić do nieważności postępowań prowadzonych przez sędziów powołanych z naruszeniem Konstytucji RP, co będzie oznaczało brak pewności obrotu prawnego i przewlekłość postępowań.

Obywatel mający prawo do sądu nie będzie miał pewności, czy wyrok w jego sprawie jest ważny i wiąże i że nie będzie w przyszłości podważany.

To naruszenie Konstytucji RP nie dotyczy tylko wymiaru sprawiedliwości, ale dotknie bezpośrednio każdego, kto będzie miał sprawę rozpoznawaną przez Sąd. Dlatego tak ważne jest aby zachować i bronić niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Widzimy działania, które mają doprowadzić do całkowitego nadzoru nad sądownictwem powszechnym przez Ministra Sprawiedliwości.

W Państwie prawa, demokratycznym to Prezes Sądu Najwyższego jako organ sądowy o najwyższym autorytecie powinien sprawować zewnętrzny nadzór, również w zakresie organizacyjnym. Minister Sprawiedliwości jest organem władzy wykonawczej i politykiem reprezentującym określoną partię. Ponadto obecnie jest Prokuratorem Generalnym co ewidentnie prowadzi do absurdalnej sytuacji, w której prokurator nadzoruje sądy.

Aby móc podporządkować sobie sądy, PiS rozpoczął narracje medialną, szczególnie w mediach reżimowych, opartą na opinii wypaczonej i tendencyjnej, w której przedstawia się indywidualne, jednostkowe przypadki złego funkcjonowania sądów czy niewłaściwego zachowania sędziów. Jet to robione po to aby usprawiedliwić działania zawłaszczania Sądów. Ja domagam się obiektywnego obrazu sądownictwa i sędziów!

Nie może być tak, aby minister Ziobro decydował kto będzie prezesem sądu najwyższego, apelacyjnego, okręgowego, rejonowego. Kto może być sędzią a kogo wyrzucić. Nie można dopuścić w sądownictwie do sytuacji jaka ma miejsce w polskiej armii, w której za rządów ministra Macierewicza odeszło 28 generałów i 260 pułkowników. Przypomnę, że to więcej niż po zamachu majowym czy niejednej wojnie.

Ja chciałbym zobaczyć zmiany, które zmniejszą przewlekłość spraw, polepszą orzecznictwo. Chcę aby Rząd nad tym się skoncentrował, a nie nad działaniami które upolitycznią i podporządkują PiS-owi sądy i sędziów.

Minister Ziobro nich zacznie wywiązywać się ze swoich ustawowych obowiązków i w terminie podejmuje decyzje otwierające procedurę obsadzania uwolnionych stanowisk sędziów, zwłaszcza w sądach rejonowych i okręgowych. To właśnie skutkuje zaległościami, a nie opowiadanie o złej i leniwej pracy sędziów. Przypomnę, że minister Ziobro za swoich rządów doprowadził do kilkaset nieobsadzonych stanowisk. Obrazowo, to kilkanaście dużych sądów rejonowych lub średnich okręgowych w skali kraju bez obsady.

Już dziś całość spraw finansowania sądownictwa podporządkowana jest ministrowi sprawiedliwości, działającego jako bezpośredni przełożony dyrektorów sądów. Oznacza to całkowitą zależność sądów w sferze ich finansowania od władzy wykonawczej – co jest niedopuszczalne.

Minister Sprawiedliwości w chwili obecnej ma bezpośredni dostęp do całości postępowania w każdej sprawie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Oznacza to, że partia rządząca przez ministra sprawiedliwości, chce i ma możliwość ingerowania w postępowanie na każdym jego etapie.

Trzeba przeprowadzić niezbędne i potrzebne zmiany – reformy sądownictwa powszechnego, ale we współpracy i w uzgodnieniu ze środowiskiem sędziowskim, a nie z jego pominięciem lub przy zachowaniu pozorów konsultacji.

Tempo prac legislacyjnych wpływa negatywnie na jakość stanowionego prawa. Jest ono tworzone bez konsultacji ze społeczeństwem, fachowcami i środowiskami prawniczymi. Powoduje to, że uchwalane na kolanie prawo jest niespójne, nieracjonalne i bardzo często niezgodne z Konstytucją RP a także ze zdrowym rozsądkiem.

Obywatele mają prawo do sądu. Sąd ma uczciwie orzekać, bez jakichkolwiek wpływów. Czy po przeprowadzonych planowanych zmianach tak będzie? Czy obywatel może mieć pewność, że wyrok w jego sprawie jest ważny i że nie będzie w przyszłości podważany…

Zobacz profil polityka: Bogusław Wontor

Komentarze